Dziś film z kategorii „Znacie? To obejrzyjcie jeszcze raz.” Kto nie zna – pozycja obowiązkowa. Barbara Bouchet, Rosalba Neri, Farley Granger w willi pełnej perwersji, zepsucia i zgnilizny. A w tle Wenecja, piękna muzyka (łącznie z hipnotycznym kawałkiem Sexually…), niewinne ofiary ginące w niewyjaśnionych okolicznościach i BB w roli detektywa-amatora. Alla ricerca del piacere, czyli Amuck! w reżyserii Silvio Amadio wciąga i hipnotyzuje od pierwszej do ostatniej minuty.
Alla ricerca del piacere AKA Amuck! (1972) – strona informacyjna filmu
Uwaga: spojlery!
Poniższy opis filmu łącznie z galerią zdjęć zdradza szczegóły fabuły i zakończenie.
Alla ricerca del piacere, znany też jako Amuck!, to film w reżyserii Silvio Amadio z 1972 roku, w którym trzy wiodące role odegrali: Barbara Bouchet, Rosalba Neri i Farley Granger.
Akcja filmu toczy się w pięknej willi na obrzeżach Wenecji, której właścicielami są: znany pisarz Richard Stuart (Farley Granger) oraz jego piękna, acz zepsuta i szukająca wciąż nowych doznań, żona Eleanora (Rosalba Neri). W związku z tym, że pan pisarz potrzebuje sekretarki zwraca się z prośbą do swego wydawcy w Londynie, aby mu podesłał nową, bo poprzednia gdzieś przepadła, w niewyjaśnionych okolicznościach. I tak do willi przyjeżdża Greta Franklin (Barbara Bouchet), która jak się okazuje, była w zażyłych stosunkach z zaginioną i postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo w tej sprawie.
Z czasem na jaw wychodzi cała masa brudów, a sama Greta zostaje wciągnięta przez małżeństwo w niebezpieczną grę oraz całą serię perwersyjnych zabaw, które wcześniej, jak to wyjdzie na jaw, były przyczyną tragicznego końca Sally (czyli przyjaciółki, a nawet kochanki, Grety).
Trudno w finale nie przypomnieć sobie przysłowia „Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”, bo taki właśnie koniec spotyka zepsutych do szpiku kości amatorów mocnych wrażeń.
Film, oprócz tego że jest całkiem dobrze wyreżyserowany i trzyma w napięciu (pomimo swojej kiczowatości, ale przecież my to lubimy), słynie z pikantnej sceny lesbijskiej pomiędzy Barbarą i Rosalbą, na dodatek nakręconej bardzo zręcznie w zwolnionym tempie przy dźwiękach psychodelicznej muzyki.
To naprawdę trzeba zobaczyć!
Autorem muzyki jest Teo Usuelli. Liryczna melodia towarzyszy nam od pierwszych sekund filmu, kiedy oglądamy Barbarę płynącą motorówką po weneckich kanałach w stronę domu Stuartów. To naprawdę piękna sekwencja. Choć najbardziej wkręcającą się w mózg jest piosenka z obsesyjnie powtarzanym słowem Sexuality, która towarzyszy orgiom urządzanym chętnie przez Eleanorę.
Przyznam, że bardzo lubię ten film z wielu względów: zdjęcia, muzyka, obsada aktorska, fabuła – wszystko to razem, podlane tandetnym sosem, sprawia że to jeden z moich ulubionych filmów i często do niego wracam.
Galeria filmu:
Zajrzyjmy do pierwszego tomu leksykonu Troya Howartha So Deadly, So Perverse, zobaczmy co o filmie pisze autor:
Amuck! wpisuje się raczej w nurt sexy-kiczowatych gialli niż w rozkwitający nurt imitacji Argento. Reżyser Silvio Amadio już wcześniej próbował swoich sił w tym gatunku, kręcąc Assassination in Rome (Il segreto del vestito rosso, 1965), ale ten film jest o wiele bardziej entuzjastycznie nastawiony do gatunkowych pułapek. Pod wieloma względami jest to jeden z bardziej przyjemnych „tandetnych” gialli z tamtego okresu.
W scenariuszu Amadio udało się wpleść kilka niespodzianek, ale większa część filmu skupia się na szczegółowym przedstawieniu obscenicznych zachowań. Bohaterowie piją, biorą narkotyki, oddają się orgiom i ogólnie wbijają sobie nóż w plecy przy byle okazji. Greta reprezentuje „normalny” punkt widzenia, ale czasami jest tak niesamowicie tępa, że trudno jest naprawdę stanąć po jej stronie. Dla kontrastu, radośnie podły autor, Richard Stuart, jest czarnym charakterem w stylu Hitchcocka.
Jest elegancki, wytworny, dowcipny i zupełnie nie przejmuje się sprawami dobra i zła. W związku z tym widz nie może oprzeć się nadziei, że w końcu ujdzie mu to na sucho i ucieknie w bezpieczne miejsce.
Reżyseria Amadio jest znacznie bardziej stylowa i zaangażowana niż we wspomnianym wcześniej Assassination in Rome. Momentami nadal przesadza z zoomami, ale udaje mu się stworzyć zaskakująco efektowną lesbijską scenę miłosną między Barbarą Bouchet i Rosalbą Neri, która jest tym bardziej uderzająca dzięki zastosowaniu zwolnionego tempa. Efekty slow-motion, takie jak ten, mogą stać się udziwnione i przesadzone w wielu filmach, nie każdy reżyser był tak zręczny w ich użyciu, jak na przykład Sam Peckinpah – ale tutaj pomaga to podkreślić wijące się i skręcające ciała, gdy dwie aktorki zatracają się w gorączce chwili. Jest to scena, która zatrzymuje pokaz, ale na szczęście film jest w stanie dostarczyć więcej niż tylko to.
Weneckie lokacje są dobrze dobrane i wkomponowane w akcję znacznie bardziej przekonująco niż miało to miejsce w Assassination in Rome. Podczas gdy tamten film zdawał się zatrzymywać za każdym razem, gdy Amadio chciał pokazać inne „ważne miejsce”, tutaj piękno scenerii kontrastuje z brzydkim zachowaniem i psychologią bohaterów. Amadio wciąż nie jest wybitnym stylistą na miarę Argento czy Bavy, ale można śmiało powiedzieć, że jest to jego najlepsze dzieło w tym gatunku, choć powróci do niego jeszcze w Smile Before Death (Il sorriso della iena, 1972).
„Barbara Bouchet i Rosalba Neri są doskonałe w swoich rolach i obie wyglądają absolutnie oszałamiająco, ale film należy do wyblakłej amerykańskiej gwiazdy Farleya Grangera.
Granger urodził się w 1925 roku w Kalifornii. Jego chłopięcy wygląd przyciągnął uwagę producentów i wkrótce po ukończeniu szkoły średniej otrzymał kontrakt z Samuel Goldwyn Company. Wczesny triumf przyniosła mu rola jednego z kochanków w arcydziele noir Nicholasa Raya They Live By Night (1948), ale jego najsłynniejsza współpraca miała miejsce z mistrzem suspensu, Alfredem Hitchcockiem, który obsadził Grangera w roli jednego z zabójców w Rope (1948) oraz w roli zagrożonego Guya w Strangers on a Train (1951). W tych dwóch filmach Granger pokazał zakres, który rozciągał się od prostackich psychopatów do zuchwałych bohaterów, a wkrótce został zwabiony do Włoch przez Luchino Viscontiego, który obsadził go w roli amoralnego porucznika uwodzącego Alidę Valli w Senso (1954). Gwiazda Grangera zaczęła jednak słabnąć w latach 1960-tych, a aktor spędził większość dekady grając gościnnie w serialach TV, takich jak Kraft Theatre i Get Smart. Aktor był sfrustrowany swoim losem w kraju i szukał pracy za granicą, odbijając się między Włochami a Ameryką w latach 1970-tych. W tym czasie Granger został obsadzony w kilku gialli, ale niewiele z nich dało mu okazję do zaprezentowania swojego talentu, tak jak Amuck!. Przez całe lata 1980-te pracował w filmach klasy B i programach telewizyjnych, ale większą satysfakcję odnalazł na scenie, występując na Broadwayu i otrzymując większe role. Zmarł w 2011 roku w wieku 85 lat.
Granger jest wspaniały jako nikczemny i czarujący Richard Stuart, a nawet dubbinguje swój występ na angielski. Ma imponujący zestaw fularów i zdecydowanie emanuje ociekającą dekadencją, ale jest w nim prawdziwy urok, który czyni go bardzo wciągającą osobowością, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że jest przysłowiowym wężem w trawie. Co ważniejsze, Granger wnosi do filmu to szczególne „coś”, co może wnieść tylko aktor, którego kariera się posypała.
Nie można oprzeć się wrażeniu, że w efekcie jest on zbyt dobry dla tego filmu – i wydaje się, że sam był tego świadomy – a jednak jego królewska postawa i oczywisty talent pomagają podnieść go na każdym kroku. Film może być daleki od jego dni chwały w Hollywood, ale zapewnia mu solidną wizytówkę, a będąc profesjonalistą, staje na wysokości zadania. Jest to fascynująca sprzeczność, przypominająca, powiedzmy, występy Dennisa Price’a w filmach Jessa Franco.
Sceny seksu i nagości w Amuck pomogły zapewnić mu szeroką ekspozycję (przepraszam za wyrażenie). Został nawet przetytułowany i sprzedawany jako Leather and Whips, co bez wątpienia sprawiło, że niektórzy widzowie oczekiwali jeszcze bardziej jednoznacznych seksualnie doświadczeń [„Skóra i pejcze”]. Na szczególną uwagę zasługuje również porno wersja „Czerwonego Kapturka”, którą Granger wyświetla swoim rozpustnym współpracownikom. Takie zabiegi dodają filmowi obskurnego uroku i sprawiają, że jest to jeden z przyjemniejszych gialli z tego okresu.
Film został wydany przez 88 films w formacie Blu-ray.



Film zawiera dwie ścieżki audio: włoską i angielskojęzyczną oraz napisy angielskie, które przetłumaczyłem i dopasowałem do wersji włoskiej.
Ja ten film oglądam w wersji włoskiej choć, jak podaje np. imdb.com oraz patrząc na ruchy ust aktorów, to film był kręcony oryginalnie w języku angielskim. Także, jak mogliśmy przeczytać powyżej, Farley Granger sam dubbingował swoją postać po angielsku, we włoskiej wersji mamy innego aktora oczywiście. Ja wybieram jednak włoską opcję z osobistych preferencji, tak mi bardziej pasuje, no i w związku z tym moje polskie napisy bardziej pasują do włoskiej wersji językowej.
Płyta zawiera trzy świetne dodatki, które postanowiłem koniecznie zaopatrzyć w polskie napisy, bo są naprawdę warte zapoznania się z nimi.
Mamy wywiad z Rosalbą Neri, z 2017 roku, w którym opowiada trochę o sobie, ale głównie wspomina film Amuck!
Mamy też dwa materiały z Barbarą Bouchet: wywiad, w którym opowiada o swojej karierze oraz nagranie ze spotkania z fanami w Manchesterze w 2013 roku, gdzie odpowiada na pytania publiczności.
Wywiad z Rosalbą miał napisy angielskie (ponieważ pani mówi po włosku) więc łatwiej było mi to przetłumaczyć, ale za to z Barbarą miałem więcej roboty: musiałem praktycznie tłumaczyć ze słuchu (oraz z pomocą technologicznych narzędzi). O ile w wywiadzie mówi po angielsku wolno i wyraźnie, to nagranie ze spotkania jest gorszej jakości, ale dałem jakoś radę – proszę wybaczyć ewentualne drobne wpadki.
Wszystko koniecznie trzeba obejrzeć!
Jutuba ograniczyła dostęp do Rosalby Neri (18+), więc niestety trzeba się zalogować, żeby obejrzeć ten wywiad.
A na zakończenie nie mogło zabraknąć muzyki z filmu skomponowanej przez Teo Usuelliego z udziałem niezrównanej Eddy Dell’Orso.
035-SA-ARdP-EN+IT-sPL-88+dc