Twórczość Antonio Margheritiego obejmuje chyba wszystkie gatunki filmowe. To reżyser, który urzeczywistniał swoje chłopięce marzenia przenosząc je na ekran. Niezwykle płodny twórca o wyjątkowych zdolnościach, a przy tym nadzwyczaj skromny i podchodzący z dystansem do swoich filmów. Kilka najbliższych wpisów na blogu poświęcę jego twórczości.
Antonio Margheriti był jedynym włoskim reżyserem, który pracował bezpośrednio dla amerykańskich firm produkcyjnych, takich jak MGM, United Artists, 20th Century Fox, Columbia Pictures i innych.
Współpracował z wieloma znanymi aktorami, takimi jak Lee Van Cleef, John Saxon, Claude Rains, John Steiner, Klaus Kinski, Barbara Steele, Richard Harrison, Donald Pleasence, Yul Brynner, David Warbeck, Luciano Pigozzi, Terence Hill, Fred Williamson, Christopher Lee i wielu innymi.
Był też niezwykle skromnym człowiekiem, podążającym swoją własną drogą. Kiedy otrzymał propozycję współpracy ze Stanleyem Kubrickiem przy jego 2001: Odysei kosmicznej – odrzucił ją, ponieważ wiedział, że to zmieniłoby jego życie, a on zamiast tego chciał dalej podążać swoją własną drogą.
Kiedy producent Dino De Laurentiis zaproponował Margheritiemu reżyserię King Konga, ten odrzucił propozycję z podobnych pobudek choć wiedział, że prawdopodobnie rezygnuje z produkcji oscarowej.
Margheriti pracował w wielu różnych gatunkach filmowych i był znany ze swoich, czasami wtórnych, ale bardzo często stylowych i zabawnych filmów science fiction, miecza i sandału, horrorów, giallo, polizieschi, spaghetti westernów, filmów wojennych, akcji, które podpisywał używając najczęściej pseudonimu Anthony M. Dawson (ale także Anthony Daisies, lub pod własnym, prawdziwym nazwiskiem).
Był niezwykle uzdolniony: często sam był autorem efektów specjalnych, twórcą modeli-miniatur, montażystą swoich filmów, potrafił kręcić cztery filmy jednocześnie (tak było z cyklem sci-fi o stacji Gamma Uno).
W tym wpisie chcę przedstawić dokładniej twórczość Antonio Margheritiego: zacytuję fragment pewnej książki, a na końcu zaproszę do obejrzenia filmu dokumentalnego poświęconego temu niezwykłemu reżyserowi.
Cytowany poniżej tekst poświęcony Antonio Margheritiemu ukazał się w książce omawiającej sylwetki włoskich reżyserów horroru, wydanej w 2005 roku: Italian Horror Film Directors, autorstwa Louisa Paula.
Antonio Margheriti urodził się 19 września 1930 roku w Rzymie. Początkowo kształcił się jako inżynier, a w 1950 roku wstąpił do szkoły filmowej Centro Sperimentale Centrale (C.S.C.). Po jej ukończeniu znalazł pracę przy projektach filmów dokumentalnych jako asystent, dalej zgłębiając swoje zainteresowanie kinem. W latach 1957-1960 pracował jako asystent reżysera, montażysta i scenarzysta przy wielu profesjonalnych projektach filmowych.
W pewnym momencie, przed 1960 rokiem, Margheriti pracował nad proponowanym projektem dokumentalnym o rzeczywistym trzęsieniu ziemi, które wstrząsnęło niektórymi regionami Włoch; zbudował kilka modeli w małej skali, aby zobrazować zniszczenia. Chociaż film ten ostatecznie nigdy nie powstał, jego widoczny talent do tworzenia modeli przyciągnął uwagę producenta tego niefortunnego filmu. W połączeniu z jego zadaniami jako asystenta przy różnych projektach, jego praca nad modelami pomogła mu zdobyć pierwszy film fabularny w roli reżysera.
Jego debiut, film science fiction Space Men – Uomini spaziali (1960), okazał się sukcesem, częściowo ze względu na to, że był to jeden z pierwszych filmów science fiction nakręconych we Włoszech (ze scenami efektów specjalnych osadzonymi w kosmosie), a częściowo ze względu na sprytny scenariusz Margheritiego (bez standardowych wówczas elementów rasizmu czy seksizmu), który obsadził czarnoskórego mężczyznę i młodą białą kobietę w głównych rolach. Jego pomysł na utopijną przyszłość musiał sprawić, że wielu młodych mężczyzn i kobiet marzyło o granicach poza chmurami. Jeśli chodzi o efekty specjalne w filmie, z perspektywy czasu są one prymitywne, ale odpowiednio służą fabule, biorąc pod uwagę najwyraźniej wyjątkowo niski budżet.
W 1961 roku Margheriti nakręcił Il pianeta degli uomini spenti, kolejny film science fiction. Ten film nie jest o eksploracji kosmosu, ale o połączonych wysiłkach najlepszych umysłów naukowych na Ziemi, aby powstrzymać ogromną asteroidę przed uderzeniem w planetę. Obecność starzejącej się gwiazdy filmowej Claude’a Rainsa w roli głównego naukowca dodaje filmowi pewnej dystyngowanej atmosfery, a film zachowuje niesamowity klimat, gdy statek kosmiczny ląduje na asteroidzie w nadziei na zniszczenie jej, zanim ta dotrze do Ziemi.
W 1962 roku Margheriti wyreżyserował swój pierwszy kostiumowy film przygodowy, L’arciere delle mille e una notte (The Golden Arrow), w którym główną rolę zagrał amerykański nastoletni gwiazdor tamtych czasów, Tab Hunter.
Przez kolejne dwa lata kontynuował pracę nad historycznymi eposami, tworząc filmy kostiumowe o niskim budżecie ze spektakularnie wyglądającą scenografią, dzięki swojej genialnej wiedzy na temat efektów specjalnych.
W 1964 roku wyreżyserował jeden z najlepszych, klasycznych horrorów gotyckich, Danza macabra. Ten pięknie sfotografowany (przez Riccardo Pallottiniego) film opowiada o duchu kobiety (Barbara Steele), który został skazany na spędzenie wieczności z grupą złośliwych odmieńców w niesamowitych wnętrzach opuszczonej rezydencji.
Dziennikarz (Georges Riviere) spędza sporą część nocy pijąc ze słynnym poetą i pisarzem Edgarem Allanem Poe w nadziei na uzyskanie ekskluzywnego wywiadu dla swojej gazety. Towarzysz Poego, zamożny mężczyzna, zakłada się, że jeśli dziennikarzowi uda się przetrwać noc w starej rezydencji, która rzekomo jest nawiedzona, nie tylko wygra znaczne pieniądze, ale Poe z pewnością zgodzi się na wywiad następnego ranka. Po przybyciu na teren posiadłości, mężczyzna spędza czas na badaniu zakurzonych, zatęchłych, wypełnionych pajęczynami pomieszczeń, aż dziwne dźwięki sprawiają, że wydaje mu się, że nie jest sam. Wkrótce pojawia się oszałamiająca Elizabeth (Steele), która natychmiast przyciąga jego uwagę…
Rzekomo oparty na niepublikowanym opowiadaniu Poego, ale najprawdopodobniej pod wpływem jego pism, film Margheritiego jest jednym z najlepszych włoskich horrorów gotyckich z lat 60 -tych. Rozkoszuje się kliszami nawiedzonego zamku, czarno-białymi zdjęciami o bogatej fakturze i zmysłowymi zbrodniami namiętności, które były odpowiedzialne za zmarłych pozostających „nawiedzonymi” duchami. Steele, dobrze wybrana do sportretowania tajemniczej, uwodzicielskiej i nieumarłej Elizabeth, zapewnia jeden z najlepszych występów, znacznie przyćmiewając innych członków obsady.
Również w 1964 roku Margheriti powrócił do gatunku peplum z Anthar l’invincibile (The Slave Merchants) oraz wyreżyserował Il pelo nel mondo (Go! Go! Go! World), film o dziwnych zwyczajach narodów trzeciego świata i tych z równie dziwnych, burżuazyjnych i rzekomo cywilizowanych kontynentów europejskich.
W tym samym roku, gdy coraz więcej produkcji przechodziło z czerni i bieli na kolor, Margheriti nakręcił swój ostatni czarno-biały gotycki horror: I lunghi capelli della morte (The Long Hair of Death). W XVI wieku żona (Barbara Steele) bogatego hrabiego jest torturowana i spalona na stosie jako czarownica za zbrodnie popełnione przez syna hrabiego (Giorgio Ardisson). Jej dwie córki (Steele i Halina Zalewska) są świadkami straszliwej śmierci matki. Powstając z grobu z chęci zemsty, Steele przeraża hrabiego na śmierć i, z nieco zmienionym wyglądem, przyciąga uwagę syna hrabiego, swojej kolejnej ofiary.
Film, ostatni z czarno-białych gotyckich horrorów, jest doskonałym dramatem z nadprzyrodzonymi elementami z gatunku horroru romantycznego. Margheriti wypełnia ekran jasnymi bielami i szarościami, z niewielką ilością czerni, aby ubarwić swój interesujący eteryczny horror. Punktem kulminacyjnym filmu jest moment, w którym piorun rozłupuje grobowiec zmarłej Helen (Steele), odsłaniając jej pokrytą robakami twarz.
Pierwszy kolorowy horror Margheritiego La vergine di Norimberga (The Castle of Terror, 1964) to mieszanka gotyckiego stylu, którego użył w filmach Danza macabra i I lunghi capelli della morte, oraz znacznie bardziej aberracyjnego tonu sadyzmu i graficznego horroru. Para nowożeńców (Georges Riviere i Rossana Podesta) przybywa do rozległej posiadłości pana młodego w Niemczech. Podesta nie cieszy się szacunkiem ze strony personelu ani lojalnego, oszpeconego służącego jej męża (Christopher Lee). Spędza samotne godziny spacerując po terenie w ciągu dnia, podczas gdy jej mąż wyjeżdża w interesach. W międzyczasie zakapturzony zabójca, doprowadzony do szaleństwa torturami zadawanymi mu przez innych, porywa młode pokojówki i służących, by zadawać im równie makabryczne tortury w lochach poniżej.
Piękne zdjęcia plenerowe i kolorowe zdjęcia potęgują przytłaczające poczucie grozy w głównej lokacji, która była zasadniczo rozległą posiadłością zamkową. Ten pozbawiony życia, złowieszczy charakter pomaga widzom w zaakceptowaniu złowieszczej atmosfery z każdym szerokim obrotem kamery (zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz). Niezwykle okrutne sceny tortur przedstawiają maniaka umieszczającego ofiary wewnątrz kolczastej Żelaznej Damy lub zakładającego na głowę ofiary małą klatkę z głodnym szczurem w środku. Film ten wciąż potrafi skutecznie przestraszyć i pomógł zapoczątkować nową, mroczną falę włoskiego horroru.
Margheriti zakończył rok, pracując nad dwoma interesującymi projektami z gatunku miecza i sandału, fantasy-horror: Ursus, il terrore dei kirghisi z Regiem Parkiem i przy większym budżecie: I giganti di Roma (Giants of Rome) z Richardem Harrisonem.
Margheriti nigdy nie ukończył filmu Ursus z powodu nieporozumień z producentami filmu, a film został ukończony przez Ruggero Deodato (jako niewymieniony w napisach), jego ówczesnego asystenta.
W 1965 roku Margheriti nakręcił kwartet wysoko cenionych filmów science fiction, połączonych w cykl Gamma Uno (nazwa filmowej stacji kosmicznej): I criminali della galassia (The Wild, Wild Planet), I diafanoidi vengono da Marte, La morte viene dal pianeta Aytin i Il pianeta errante. Początkowo planowane jako koprodukcje między włoskimi producentami a American International Pictures, trzy z nich otrzymały pomoc finansową od Metro-Goldwyn-Mayer, co pozwoliło reżyserowi wpompować więcej pieniędzy w projekty, aby podkreślić efekty specjalne.
W 1966 roku reżyser dołączył do dochodowej parady kolegów po fachu, którzy produkowali europejskie filmy szpiegowskie. Jego wkład w ten gatunek, A 077, sfida ai killers (Killers Are Challenged) i Operazione Goldman, choć zabawne, pokazują swoje niskie budżety w często słabo sfotografowanych i ewidentnie tanio wyprodukowanych modelach i efektach specjalnych. Filmy, choć ożywione motywami science fiction, są raczej płaskie i pozbawione inspiracji, mimo że obsadzono je atrakcyjnymi gwiazdami gatunku: Wandisa Guida, Diana Lorys, Janine Reynaud i Mitsouko.
Joe l’implacabile (Dynamite Joe, 1967), będący nieudaną próbą przeniesienia fenomenu europejskiego kina szpiegowskiego na grunt westernu, był filmem rozrywkowym, który poniósł porażkę kasową.
Thriller Margheritiego Nude… si muore (The Young, the Evil and the Savage, 1967) to kolejny film pełen interesujących, dziwacznych ról dla członków obsady (Michael Rennie, Mark Damon itp.). Nie udaje mu się jednak przekroczyć swojego słabego scenariusza i pomimo kilku sprytnych zwrotów akcji, a także kilku dobrze zainscenizowanych morderstw, film rozpada się pod ciężarem własnej brawury.
Następnie pojawił się western Joko invoca Dio… e muori (1968). Brutalny, gotycki w klimacie, film o zemście przedstawiał mężczyznę, który znajduje poćwiartowane szczątki przyjaciela, usuwa liny, które wiązały jego ręce i nogi, i szuka zemsty, używając tych samych lin do zamordowania odpowiedzialnych za to osób, w tym niesamowicie przerysowanego głównego złoczyńcę.
Il contronatura (The Unnaturals AKA Schreie in der Nacht, 1969) to świetny horror, który został niesłusznie zlekceważony. Zamiłowanie Margheritiego do łączenia wpływów i wizualnych odniesień z innych źródeł w tym filmie może być powodem, dla którego Contronatura jest opowieścią o zjawiskach nadprzyrodzonych. Kilku podróżników, wszyscy o zdecydowanie złowrogiej przeszłości, trafia do starej posiadłości, w której medium i jej towarzysz planują zorganizować seans i ostatecznie ujawnić niebezpieczne czyny popełnione przez uczestników. Motyw, w którym spirytyści mogą być w rzeczywistości aniołami śmierci, przypominającymi gościom o ich śmiertelności, jest tym, z którym eksperymentowało niewiele filmów gatunkowych.
W 1969 roku ukazał się także E Dio disse a Caino… (And God Said To Cain), baśniowo mroczny western, w którym wystąpił Klaus Kinski. Chociaż film można uznać za niewiele więcej niż standardowy melodramat zemsty w westernowej scenerii, jest on czymś znacznie więcej. Film opowiada o brutalnej zemście, której mężczyzna poprzysiągł dokonać za lata spędzone w więzieniu. Rozgrywające się niemal w całości w nocy morderstwa pozornie niekończącej się grupy najemników i rewolwerowców są misternie zainscenizowane przy silnym wietrze w prawie opuszczonym mieście. Sprytny film, który momentami przywołuje elementy horroru i zapowiada niekończące się napady, które stały się podstawą dzisiejszych filmów akcji pod wpływem azjatyckiego reżysera Johna Woo. Jako punkt odniesienia, niekończąca się przemoc często przywołuje współczesne porównania z podobnymi momentami w The Killer (reż. John Woo, 1989).
W tym samym roku pojawił się zdumiewająco zły L’inafferrabile invincibile Mr. Invisibile (Mr. Superinvisible) z Deanem Jonesem w roli głównej. Jest to nieudana próba Margheritiego połączenia slapstickowego uroku włoskiej komedii ze zdrową rodzinną rozrywką filmu Disneya. Skończyło się na pustym, jałowym filmie zawierającym przerobioną fabułę szpiegowską o nerdowatym profesorze, który nie okazuje więcej uwagi bajecznym femme fatale niż swojemu lojalnemu psu.
W nadziei, że studia Disneya będą zainteresowane koprodukcją, Margheriti zaproponował film o życiu i przygodach barona Munchausena. Był to jeden z jego wymarzonych projektów z początku lat 70-tych, w którym Klaus Kinski miał zagrać legendarnego Munchausena, a Dean Jones ostatniego spadkobiercę rodu. Projekt nigdy nie został zrealizowany.
W 1970 roku Margheriti został poproszony przez tego samego producenta, który sfinansował Danza macabra, o wyreżyserowanie remake’u tego filmu. Nella stretta morsa del ragno (Web of the Spider) pozostaje jednym z jego najlepszych dzieł w tym gatunku. Co dziwne, przyćmiewa wcześniejsze dzieło,
Danza macabra, bardziej przemyślanymi, dramatycznie skupionymi występami i jeszcze większą atmosferą rozpaczy, choć jednak czasami jest przyćmiony przez związek Danza macabra z kinem gotyckim wczesnych lat 60-tych i niezrównaną grą Barbary Steele. W remake’u w rolę Steele wcieliła się francuska aktorka Michele Mercier, a dziennikarza Georges’a Riviere’a zagrał amerykański aktor Anthony Franciosa. Rola Franciosy jest jedną z jego najlepszych kreacji aktorskich, od cichego zachwytu do skrajnej histerii w trakcie trwania filmu. Klaus Kinski pojawia się w cudownie dziwacznym epizodzie jako Edgar Allan Poe.
Remake najlepszego filmu Margheritiego spotyka się z nieuzasadnioną pogardą ze strony zatwardziałych fanów włoskiego kina gotyckiego. W rzeczywistości Nella stretta… trzyma się nieźle, choć tylko Franciosa zdołał oddać jakąkolwiek emocjonalną więź z materiałem. Mercier, francuska aktorka, która została obsadzona na prośbę producentów, nie może się równać z cichym, somnambulicznym przerażeniem, które Barbara Steele pokazała w oryginalnym filmie. Dzięki nowoczesnym udogodnieniom w postaci koloru, krwi i nagiej sceny lesbijskiej, zaktualizowana wersja ma pewne własne cechy.
W ciągu następnych kilku lat Margheriti został zaangażowany jako reżyser do wielu projektów, które nie znalazły premiery poza jego rodzinnymi Włochami. Wśród nich znalazły się Finalmente le mille e una notte (1972), film erotyczny osadzony w czasach historycznych z udziałem ówczesnej królowej kina gatunkowego, Barbary Bouchet, oraz Novelle galeotte d’amore (1972), kolejna komedia erotyczna osadzona w czasach średniowiecza, inspirowana „Decameronem”.
W 1973 roku Margheriti powrócił do gatunku horroru w La morte negli occhi del gatto (Seven Deaths in the Cat’s Eyes). Film ten, opowiadający o grupie paskudnych, hedonistycznych krewnych pragnących zdobyć ewentualny spadek w ponurym zamczysku, wyróżnia się ciekawą scenografią wypełnioną niekończącymi się ciemnymi korytarzami i kryptami z gnijącymi zwłokami. Obsada na czele z kontrowersyjnymi, prawdziwymi francuskimi kochankami (i sensacjami muzyki pop) Serge’em Gainsbourgiem i Jane Birkin wydaje się oderwana od rzeczywistości i nieprzyzwyczajona do pracy w środowisku horrorów.
Thriller Margheritiego zawodzi w swoich próbach zdobycia zainteresowania potencjalnych odbiorców, dla których ten film był przeznaczony. Film wygląda brzydko i ponuro dzięki fatalnemu oświetleniu i mało pomysłowym zdjęciom Carlo Carliniego. Atut reżysera, obsadzenie kontrowersyjnych, prawdziwych kochanków Birkin i Gainsbourga, nie daje niczego filmowi. Są oni tak samo sztywni jak reszta obsady, z wyjątkiem często występującego w filmie Margheritiego Luciano Pigozziego, którego zawsze przyjemnie się ogląda, gdy zaczyna iść na całość.
Margheriti zawarł następnie umowę na współtworzenie, współprodukowanie i reżyserowanie wielu filmów z Giorgio Simonellim. Wspólnie zaangażowali dwóch aktorów (w tym Brada Harrisa), którzy pod pseudonimami Fred Harris i Tom Scott wystąpili w trzech filmach komediowych. Tylko jeden z tych filmów, deliryczna komedia akcji Ming, ragazzi! (1973), został wydany poza granicami Włoch.
W tym okresie nakręcono również kontrowersyjne produkcje Andy’ego Warhola i Paula Morrisseya (1973). Zarówno Il mostro è in tavola… barone Frankenstein (AKA Carne per Frankenstein AKA Flesh for Frankenstein) jak i Dracula cerca sangue di vergine e… morì di sete!!! (AKA Sangue per Dracula AKA Blood for Dracula) to włoskie, francuskie i amerykańskie koprodukcje nakręcone we Włoszech z dziwaczną obsadą (Joe Dallesandro i Udo Kier w pierwszym przypadku oraz Joe Dallesandro, Udo Kier, Vittorio De Sica i Roman Polański w drugim), mnóstwem pomysłów i oryginalnością. Od lat trwają spory, kto tak naprawdę wyreżyserował te filmy. Produkcje te nie mogą się równać z żadnym z dzieł Morissey’a, Warhola czy nawet Margheritiego. Margheriti utrzymywał, że nadzorował filmowanie i nakręcił dodatkowy materiał, i wydaje się, że mógł wyreżyserować niektóre materiały do tych filmów. Fantastycznie udane realizacje z dziwacznym połączeniem seksu softcore, niesamowitej krwi, oburzających i kampowych dialogów oraz, w przypadku filmu Frankenstein, dodatkowej sztuczki 3D, filmy te były ulubieńcami tłumów studentów przez lata. Nazwiska Margheritiego brakuje w większości międzynarodowych kopii, chociaż we włoskich wersjach zachował on napis „Supervised by Antonio Margheriti”.
La Dove non Batte il Sole (Blood Money AKA The Stranger and the Gunfighter, 1974) to włosko-chińska koprodukcja, w której weteran sztuk walki Shaw Bros. Lo Lieh wciela się w wędrownego mistrza, który wraz ze słynnym rewolwerowcem Lee Van Cleefem poszukuje na dzikim zachodzie kilku pięknych kobiet, które mają wytatuowaną na pupach mapę do ogromnego skarbu. Nowatorstwo sztuk walki i nagość (dzięki uprzejmości weteranek gatunku, aktorek Patty Shepard, Eriki Blanc i Femi Benussi), w połączeniu z westernem, sprawiły, że była to zabawna, ale absurdalna mieszanka gatunków.
W 1975 roku Margheriti ponownie umieścił Lee Van Cleefa jako jedną z gwiazd swojego westernu
La parola di un fuorilegge… è legge! (Take A Hard Ride), ale tym razem reżyser uprawiał wyłącznie zwykłą eksploatację gatunku, a jego celem było wykorzystanie fenomenalnego zainteresowania filmami o czarnoskórych. Jest to jedna z pierwszych europejskich produkcji, w której wystąpili afroamerykańscy aktorzy Jim Brown, Fred Williamson i Jim Kelly. Pomimo amerykańskich aktorów-weteranów (Dana Andrews, Barry Sullivan), film jest niewiele więcej niż westernowym exploitation, wypełnionym przemocą i gore, które były tak bardzo podstawą filmów z połowy lat 70-tych.
W tym samym roku Margheriti wyreżyserował również Controrapina (The Rip-Off AKA The Squeeze), mafijny film kryminalny z Van Cleefem w roli głównej.
W 1976 roku Margheriti nakręcił thriller kryminalny z Yulem Brynnerem w roli głównej (oraz Barbarą Bouchet) Con la rabbia agli occhi (Death Rage).
W 1978 roku nakręcił przygodowy thriller akcji L’agguato sul fondo (Killer Fish) o piranii terroryzującej poszukiwaczy skarbu w amazońskiej dżungli, w którym wystąpiły gwiazdy amerykańskiej telewizji i aktorzy kina klasy B (Lee Majors, James Franciscus, Karen Black i Margaux Hemingway).
Apocalypse domani (Cannibal Apocalypse, 1980) był nie tylko powrotem Margheritiego do horroru, ale także jego pierwszym krokiem w kierunku gatunku przygodowej akcji z czasów wojny w Wietnamie. Na początku filmu pluton żołnierzy ratuje zamkniętych amerykańskich jeńców wojennych, głodzonych od tygodni i karmionych wyłącznie szczurami, którzy stali się mięsożernymi kanibalami. Kiedy ci ludzie brutalnie gryzą jednego z dowódców drużyny obsługujących misję ratunkową (John Saxon), krwawy szał morderstw i niekontrolowane pragnienie ciepłego mięsa podkreśla ich powrót do cywilizacji. Ostatecznie policja likwiduje żołnierzy, którzy zwiększali swoją liczebność. Czy ten film jest alegorią traktowania przez społeczeństwo powracających żołnierzy z Wietnamu? A może po prostu niewiarygodna wymówka, aby podkreślić bardziej makabryczne efekty specjalne zaprojektowane przez Giannetto De Rossi (autora efektów np. w Zombi 2 Fulciego)?
Później Margheriti poświęcił czas na nakręcenie Car Crash (1980), rozczarowującego filmu przygodowego science fiction z wyraźnie nieangażującą się obsadą (w tym Joey Travolta i John Steiner).
W 1980 roku Margheriti rozpoczął także współpracę z brytyjskim aktorem Davidem Warbeckiem.
W tym okresie Warbeck, weteran sexploitation z początku lat 70-tych, występował w niewielkich rolach w horrorach Hammera (i zagrał w krótkotrwałym programie Robin Hood dla brytyjskiej telewizji) i cieszył się pełnoetatowym zatrudnieniem w zagranicznych horrorach, zwłaszcza tych kręconych we Włoszech. Grał w jednych z najlepszych filmów Lucio Fulciego z tego okresu, ale nawet te horrory dały Warbeckowi niewiele okazji do zabłyśnięcia jako aktor. L’ultimo cacciatore (Hunter of the Apocalypse, 1980) Margheritiego dał aktorowi taką możliwość.
To film akcji z czasów wojny w Wietnamie (nakręcony na Filipinach, w miejscu wykorzystywanym w wielu filmach akcji Margheritiego) i można nazwać L’ultimo cacciatore horrorem ze względu na sposób, w jaki reżyser podchodzi do horrorów, z którymi spotyka się jeden człowiek, gdy staje w obliczu absolutnego chaosu wojny. Stoicki występ Warbecka jest jednym z jego najlepszych, a wspierają go stały współpracownik Margheritiego Tony King oraz znane twarze gatunku: John Steiner (jako szalony oficer wojskowy) i Tisa Farrow (jako fotograf). L’ultimo cacciatore to także pomysłowy recykling scen z Czasu apokalipsy (1979) i Łowcy jeleni (1978).
Fuga dall’arcipelago maledetto (Tiger Joe, 1981) to kolejny film akcji o tematyce wojny w Wietnamie. Warbeck powraca jako zaradny wojskowy prowadzący misję ratunkową w dżungli.
I cacciatori del cobra d’oro (The Hunters of the Golden Cobra, 1982) to kolejny film wojenny, ale tym razem rozgrywający się na Filipinach, gdzie dochodzi do inwazji japońskich żołnierzy, bezwzględnych tubylców-kanibali i białej królowej dżungli.
Il mondo di Yor (Yor: The Hunter from the Future, 1982) to film, o którym Margheriti prawdopodobnie chciałby zapomnieć. Ten niskobudżetowy film, krytykowany przez większość recenzentów w momencie premiery, miał w sobie zbyt wiele wpływów. Do zimnej zupy tego filmu wmieszano: filmy z gatunku magii i miecza, postapokaliptyczne odpryski Mad Maxa i klony Gwiezdnych Wojen, wszystkie włoskie ścinki gatunkowe, które w rękach mniej utalentowanych reżyserów stałyby się śmiechu wartymi ćwiczeniami z komizmu. W Yor… Margheritiego, opartym na rzekomo popularnym włoskim komiksie, społeczeństwo ludzkie jest pozornie osadzone w czasach prehistorycznych, ale to tak naprawdę podstęp. Akcja filmu rozgrywa się w dalekiej przyszłości, po tym jak ludzkość została zredukowana do statusu jaskiniowców, a tylko klasa rządząca futurystycznych (wyposażonych w broń laserową!) outsiderów pozostała, by utrzymać ich w ryzach.
Margheriti powrócił do gatunku przygodowego filmem Tornado (1983), kolejnym obrazem o wojnie w Wietnamie. Zapowiada on Pluton Olivera Stone’a (1986), ale film kończy się w przygnębiający sposób, z bohaterem stojącym w obliczu pewnej śmierci.
Arcobaleno selvaggio (Geheimcode Wildgänse, 1984) był próbą zarobienia przez Margheritiego na międzynarodowym sukcesie thrillera przygodowego The Wild Geese (reż. Andrew V. McLaglen, 1978).
Pomimo obsady złożonej z interesujących aktorów (Lee Van Cleef, Klaus Kinski, Ernest Borgnine, Mimsy Farmer i Lewis Collins jako dowódca drużyny) i dobrze zainscenizowanych scen akcji, film blednie w porównaniu z filmami akcji, które David Warbeck nakręcił dla Margheritiego. Najemnicy walczą z azjatyckim watażką w dżunglach Birmy.
W filmie I sopravvissuti della città morta (The Ark of the Sun God, 1983) Warbeck wciela się w postać sprytnego, ulicznego złodzieja, który podstępem zostaje zmuszony do przyłączenia się do ekspedycji mającej na celu odnalezienie legendarnego zaginionego miasta i skarbu zawierającego niewyobrażalne bogactwa. Film ma swoje zalety, w tym kilka śmiałych pościgów samochodowych i akrobacji inspirowanych Jamesem Bondem, ale jest bardziej pod wpływem filmu przygodowego Raiders of the Lost Ark (1981).
W La leggenda del rubino malese (Jungle Raiders, 1984) wystąpili Lee Van Cleef i Christopher Connelly w rolach, które Margheriti zazwyczaj przeznaczał dla Davida Warbecka. Tym razem pechowy poszukiwacz przygód (Connelly) niechętnie dołącza do grupy ludzi poszukujących bajecznego skarbu w Malezji.
W Commando Leopard (1985) powróciła obsada Arcobaleno selvaggio (Collins, Kinski i John Steiner) i tym razem pozostali najemnicy uciekają przed megalomańskim władcą, który zagraża fikcyjnemu krajowi Ameryki Południowej.
W 1987 roku Margheriti nakręcił L’isola del tesoro, ogromną, zdominowaną przez efekty specjalne wersję science fiction klasycznej opowieści Roberta Louisa Stevensona „Wyspa skarbów”. Jednak film, który początkowo został nakręcony dla telewizji RAI jako miniserial, a następnie skrócony do trzygodzinnej fabuły, był zbyt długi i zawiły, ze zbyt wieloma pomysłami fabularnymi nieustannie rzucanymi w widzów. Efekty specjalne to jedne z najlepszych dzieł Margheritiego w tej dziedzinie, mimo że źle obsadzeni weterani kina (Ernest Borgnine, David Warbeck, Philippe Leroy) starają się sprostać niewinnym i uroczym dziecięcym gwiazdkom.
W 1988 roku Margheriti nakręcił kolejną odsłonę serii o najemnikach: Il triangolo della paura (Der Commander). Tym razem, nawet z Collinsem i Steinerem, do których dołączyli Lee Van Cleef, Donald Pleasence i Brett Halsey, film nie znalazł wielu dystrybutorów zainteresowanych gatunkiem, który do tej pory nie wykazał żadnego korzystnego finansowego powodu do istnienia. W rzeczywistości Il triangolo… rzadko pojawiał się poza rynkiem włoskim i niemieckim.
Indio (1988), zabawny, choć bardzo niedorzeczny film z gatunku „człowiek mści się za krzywdy wyrządzone naturze”, odniósł sukces na rynku wideo. Prawdziwie urocza, bohaterska obecność byłego mistrza wagi ciężkiej boksera Marvina Haglera musiała sprawić, że ludzie wrócili po więcej niż jedno wypożyczenie. Indio doczekał się kontynuacji, Indio II: La Rivolta (1990) również wyreżyserowanego przez Margheritiego.
Alien degli abissi (Alien from the Deep, 1989) to powrót do tematów horroru i science fiction, które Margheriti eksplorował w latach 70-tych. Tym razem nudny scenariusz nie pozwoli zasnąć nawet osobom cierpiącym na bezsenność, a zbyt rzadkie widoki na zabójcze stworzenie (powstałe w wyniku wycieku chemikaliów z zakładu naukowego do wody w amazońskiej dżungli) ukazują go jako tandetną imitację innych podobnych i równie słabych filmów, takich jak Deepstar Six i Leviathan (oba z 1989 roku).
Ostatnim pełnometrażowym filmem Margheritiego był Virtual Weapon (Cyberflic, 1998), policyjny thriller z udziałem wspomnianego wyżej Haglera i ikony spaghetti westernu Terence’a Hilla.
Poza reżyserią Margheriti udzielał się także przy innych projektach. Przyczynił się do powstania sekwencji efektów specjalnych w filmie Primo Zeglio 4…3…2…1… Morte! (1967); Giù la testa (A Fistful of Dynamite, 1971) Sergio Leone; L’Isola del tesoro (1972) oraz włosko-brytyjskiej koprodukcji opartej na „Wyspie skarbów” Roberta Louisa Stevensona (współreżyseria Andrea Bianchi i John Hough). Margheriti twierdzi, że Stanley Kubrick konsultował się z nim (w sprawie technik efektów specjalnych) przed rozpoczęciem produkcji 2001: Odysei kosmicznej (1968).
Margheriti lubił również używać anglo brzmiącego pseudonimu, więc narodził się Anthony Daises. Kiedy zdał sobie sprawę z możliwej śmieszności, jaka mogłaby wyniknąć z tak fantazyjnie brzmiącego pseudonimu (ang. daisies: stokrotki) , zmienił go na Anthony Dawson, a następnie na Anthony M. Dawson, aby uniknąć pomyłki z brytyjskim aktorem charakterystycznym Anthonym Dawsonem, z którym nadal jest często mylony. W ostatnich latach, oprócz reżyserowania Virtual Assassin, Margheriti był również zajęty jako asystent reżysera (przy niedokończonym filmie Kena Annakina Genghis Khan z 1993 roku) i przyczynił się do efektów specjalnych w Chicken Park (1994), reżyserskim debiucie włoskiego komika Jerry’ego Cali. Antonio Margheriti zmarł 4 listopada 2002 roku na atak serca.
(ciąg dalszy na następnej stronie)
Pingback:[#041] Danza macabra (1964) [Castle of Blood] | Giallopedia
Pingback:Danza macabra i inne nowości filmowe | Giallopedia