Niezwykle stylowy i wysmakowany, pięknie sfotografowany, z cudowną muzyką – przedstawiam kolejny film giallo w reżyserii Sergio Martino z udziałem Edwige Fenech, Anity Strindberg, Luigiego Pistillego i Ivana Rassimova. Tytuł filmu równie barokowy jak jego klimat: Il tuo vizio è una stanza chiusa e solo io ne ho la chiave.

Your Vice Is a Locked Room and Only I Have the Key (1972) – strona informacyjna filmu
Uwaga: spojlery!
Poniższy opis filmu łącznie z galerią zdjęć zdradza szczegóły fabuły i zakończenie.
Jeśli już znasz ten film, to zapraszam do zapoznania się z treścią dzisiejszego wpisu poświęconego kolejnej roli Edwige Fenech.
„Your Vice Is a Locked Room and Only I Have the Key” – ten tekst odczytała Julie Wardh w bileciku dołączonym do kwiatów, które otrzymała od tajemniczego wielbiciela w filmie The Strange Vice of Mrs. Wardh.

Sergio Martino tę osobliwą frazę wykorzystał jako tytuł swojego filmu, który miał premierę 18 sierpnia 1972 roku. Tydzień wcześniej, bo 10 sierpnia miała miejsce oficjalna premiera The Case of the Bloody Iris Giuliano Carnimeo, zaś wcześniej, w lutym tego samego roku, wszedł na ekrany poprzedni film Martino All the Colors of the Dark. To były czasy!
W Il tuo vizio… od samego początku obserwujemy relacje wzajemnie wyniszczających się małżonków: niegdyś znanego pisarza (Luigi Pistilli), alkoholika i brutala, który pozbawiony twórczej weny swoje żale i frustracje wyładowuje na żonie (Anita Strindberg) nieustannie ją maltretując fizycznie i psychicznie, która wydaje się, że znosi to w cierpieniu, ale jak wiadomo, wszystko ma swoje granice i w końcu może zdarzyć się coś, co wywoła lawinę, tragiczny ciąg zdarzeń.
Takim katalizatorem staje się tutaj przyjeżdżająca w odwiedziny siostrzenica pisarza (Edwige Fenech), dziewczyna piękna i wyzwolona, pozbawiona skrupułów manipulatorka. Nie waha się sypiać z kim popadnie (płeć jest nieistotna) i zastanawiamy się czy ta jej wizyta i jej zachowania mają jakiś ukryty cel. Jak się okazuje, jednak tak (!), a jej obecność doprowadza do dramatycznych wydarzeń. W konsekwencji, zupełnie jak w tragedii antycznej, giną wszyscy. No, prawie wszyscy, bo okazuje się, że cierpiąca Anita Strindberg nie była taką bierną cierpiętnicą za jaką ją mieliśmy i z pomocą tajemniczego platynowowłosego Ivana Rassimova zrealizowała swój plan zemsty (teraz wszyscy). Niestety, nieprzewidziany element, w postaci znienawidzonego i drącego się wniebogłosy kota z wyłupionym wcześniej okiem, niweczy jej plan i pan komisarz, z podarowaną chwilę wcześniej butelką cennego wina w rękach, będzie musiał jednak dopełnić formalności i odjechać z pięknej willi wraz z jej włascicielką.
Scenariusz opiera się luźno na motywach opowiadania Edgara Alana Poe „Czarny kot”.
Jednym ze scenarzystów był tutaj Ernesto Gastaldi i warto dodać, że podobnie jak w „The Strange Vice of Mrs Wardh”, gdzie mieliśmy motyw seryjnego zabójcy grasującego w Wiedniu i ginącego w kuriozalny sposób z rąk swej niedoszłej ofiary, także i tutaj mamy tajemniczego psychopatę, który zabija piękne i raczej frywolne kobiety w bardzo krwawy sposób i także ginie z rąk mieszkanki domu, do którego wtargnął.
Sergio Martino opowiadając o filmie wskazuje na francuskie skojarzenia, jakie może budzić film. Nazwisko bohatera brzmi: Rouvigny i jeździ on samochodem francuskiej marki, Peugeot lub Renault – w wywiadach Martino wymienia obie marki, przyznam, że tego dokładnie nie sprawdziłem, jeśli ktoś wie, proszę o informację w komentarzu. Być może właśnie dlatego film był szczególnie popularny we Francji.
Reżyser mówi też o czasie w jakim osadzona jest fabuła filmu i sugeruje, że wydarzenia dzieją się w nieokreślonej przeszłości, że raczej nie mają miejsca współcześnie, tj. w latach 1970-tych. Zwraca uwagę na zabytkowy samochód, na to, że mieszkańcy jeżdżą przeważnie rowerami, nie ma uwypuklonych elementów technologicznie nowoczesnych. Jednak wydaje mi się, że na prowincji, tak właśnie wygląda życie: ludzie raczej stronią od nowoczesności, są przywiązani do tradycji, a poza tym obecność hipisów raczej jednoznacznie wskazuje na lata 1970-te.
Zachęcam do przeczytania tekstu Troya Howartha o filmie Sergio Martino, ale także do fragmentów z bookletu dołączonego do płyty, w którym autor m.in. omawia różnice między konspektem filmu, a jego wersją finalną.
Luigi Pistilli świetnie wypadł w roli sadystycznego alkoholika i erotomana, choć jak podkreśla to Sergio Martino w wywiadach wideo (na końcu wpisu) aktor w rzeczywistości był zupełnie inny: wesoły, dowcipny i bardzo miły. Choć pewnie, jak to często bywa, była to maska skrywająca jego faktyczne problemy i rozterki – aktor popełnił samobójstwo w wieku 66 lat z powodu nieszczęśliwej miłości, ale, jak opowiada Martino, jego psychika bardzo podupadła po samobójczej śmierci jego syna. Reżyser wspomina Luigiego Pistillego w obydwu załączonych materiałach wideo.
Anita Strindberg wygląda pięknie w swojej burzy rudych włosów, ale prawdziwie rozkwita na końcu, kiedy okazuje się być triumfującą damą (do czasu). Dobrze odgrywa rolę maltretowanej żony, namiętnej safonicznej kochanki, potem przerażonej i działającej w samoobronie zabójczyni, a na końcu rozkwitłej triumfatorki i zaraz potem ogarniętej obłędem kobiety.
Edwige Fenech, jak zwykle nieprzyzwoicie piękna, zagrała tu rolę szczególną w swojej karierze. Aktorka opowiada w swoich wywiadach, jak zwrócił jej na to uwagę Quentin Tarantino, a czego ona wcześniej sobie nie uświadamiała. Otóż to była jej pierwsza (i jedna z nielicznych, a może i jedyna – tego nie wiem) rola, w której zagrała postać zdecydowanie negatywną – jak to określił Tarantino: bad girl. Rzeczywiście w sposób rozwiązły i bezkompromisowy zdaje się dążyć do swojego celu, celowo podsycając atmosferę i na końcu zdejmując maskę niewinnego dziewczątka.
Piękne zdjęcia spektakularnie podkreślają słoneczne plenery, czy to willi z zewnątrz, czy pobliskiego miasta, ale także pogłębiają nastrój mrocznych wnętrz.
Natomiast muzyka, skomponowana przez Bruno Nicolai, to już prawdziwe arcydzieło. Przepiękny, ale to absolutnie wspaniały, temat tytułowy oraz klimatyczna muzyka podkreślająca fabularne zdarzenia na ekranie, zwłaszcza klawesyn wprowadza tutaj stylowość i barokowość – jego brzmienie bardzo pasuje do wnętrza willi, nawiązuje do przeszłości pisarza (matka na obrazie, jej suknia), ale i do wszechobecnej dekadencji.
Podsumowując, film jest piękny stylistycznie, z ciekawie zarysowanymi postaciami, świetnie zagrany, z wątkami typowymi dla giallo oraz elementami horroru, ze sporą ilością nagości i seksu, które jednak pokazane są w sposób wysmakowany (zwłaszcza scena między paniami jest przepięknie sfotografowana) – to z pewnością jeden z lepszych filmów Sergio Martino.
Eli Roth w wywiadzie, który zamieszczam, wymienia pewne elementy tego filmu, które są prekursorami dla innego filmu Martino: Torso – warto posłuchać.
W kąciku J&B trzeba odnotować obecność tej marki w wielu momentach w filmie, ponieważ Oliviero lubi topić swą frustrację także tą whisky.
Galeria filmu:

Troy Howarth tak pisze o filmie Sergio Martino w pierwszym tomie swojej książki So Deadly, So Perverse:
W swoim czwartym giallo reżyser Sergio Martino i scenarzysta Ernesto Gastaldi (z pomocą Sauro Scavoliniego i Adriano Bolzoniego) postawili na coś nieco innego. Your Vice is a Locked Room and Only I Have the Key bierze swój odpowiednio ozdobny tytuł z jednej z gróźb otrzymanych przez tytułową bohaterkę w The Strange Vice of Mrs. Wardh (1971) i czerpie wiele inspiracji z dzieł Edgara Allana Poe. Rzeczywiście, przez większość czasu film nie wydaje się być w ogóle giallo; jednak szereg pomysłowych zwrotów akcji w ostatnim akcie szybko to zmienia.
Film przyjmuje bardziej psychologiczne podejście niż wcześniejsze gialli Martino i zawiera szereg złożonych postaci. Oliviero jest bigotem, pijakiem i tyranem. Czerpie przyjemność z terroryzowania swojej żony i ma fiksację na punkcie swojej zmarłej matki, budzące podejrzenia o kompleks Edypa; w pewnym momencie sugeruje się nawet, że mógł być jej kochankiem. Jest sfrustrowanym artystą, który wyładowuje swój gniew na otaczających go ludziach. Oprócz skandalicznych wypowiedzi pod adresem swojej czarnoskórej gospodyni, podejmuje żałosną próbę odzyskania wyblakłej młodości, zapraszając lokalną grupę hipisów do swojego domu na imprezę.
Morderstwa, które nękają wioskę, zaczynają dręczyć jego sumienie, ponieważ ma skłonność do utraty przytomności po pijanemu; martwi się, że może być odpowiedzialny, a ten strach zaczyna popychać go w stronę szaleństwa. Jego żona, Irina [Irene], jest początkowo przedstawiana jako typ o słabej woli, łatwy do manipulowania, rodzaj postaci, która wydaje się mieć wytatuowane na czole „ofiara”; ale niekoniecznie jest to prawda i okazuje się, że jest w stanie walczyć wraz z rozwojem akcji. Dynamika zostaje zakłócona przez przybycie wyzwolonej seksualnie Floriany, która sypia z obojgiem i może, ale nie musi, próbować całkowicie zwrócić ich przeciwko sobie w nadziei na przejęcie nieruchomości. Kiedy wydaje się, że wszystko toczy się zgodnie z konwencjonalnym schematem, Gastaldi i Martino zmieniają bieg i serwują kolejne niespodzianki.
Scenariusz jest pełen odniesień do twórczości Edgara Allana Poe. Oliviero identyfikuje się z czarnym kotem swojej ukochanej matki i zazdrośnie go strzeże, choć ten dręczy Irinę i jej ukochane gołębie. Ciało zostaje zamurowane, jak w „Beczce Amontillado”, a elementy „Serce oskarżycielem” [The Tell-Tale Heart] są również wykorzystywane z dobrym skutkiem.
Oprócz odniesień do Poego, film zawiera również elementy Les Diaboliques Clouzota (1955). Jak słusznie zauważa Martino w wywiadzie dołączonym do wydania DVD filmu No Shame, scena, w której Oliviero wielokrotnie wpisuje słowo „Morderstwo” na różnych kartkach papieru, z których każda ma swój własny, precyzyjny układ, wydawałaby się prekursorem Lśnienia (1980) Stanleya Kubricka, ale w rzeczywistości została zapożyczona z arcydzieła Clouzota; Wydaje się bardziej prawdopodobne, że Kubrick również zapożyczył pomysł z tego filmu, chociaż jest coś intrygującego w pomyśle, by ulubieniec inteligencji skrył się, by obejrzeć giallo.
Podejście Martino do materiału jest raczej bardziej stonowane i wyważone niż w jego poprzednich gialli. Podczas gdy jego wcześniejsze filmy oferowały cudownie dziwaczne sekwencje fantasy i snów, ten jest bardziej zakorzeniony w rzeczywistości i bardziej koncentruje się na rozwoju postaci. Film ma stałe tempo, ale nie jest tak szybki i naładowany akcją jak jego wcześniejsze thrillery; jest to bardziej podejście typu „slow-burn” i pod tym względem jest równie udany.
Elegancka ścieżka dźwiękowa Bruno Nicolai’a i klimatyczne zdjęcia Giancarlo Ferrando potęgują wrażenie, choć kilka wstawionych ujęć z efektami gore jest nieco na siłę.
Film jest uświetniony kilkoma wybitnymi występami. Luigi Pistilli, Edwige Fenech i Anita Strindberg błyszczą w rolach o niezwykłej głębi i różnorodności. Pistilli jest odpowiednio przerażający jako potworny Oliviero, który nawet jeśli nie jest mordercą, jest całkowicie zdolny do jego popełnienia. Fenech ma okazję zagrać postać z nieco większą dozą mroku niż typowa rola kobiety w opałach, podczas gdy Strindberg błyszczy jako maltretowana żona, która knuje zemstę.
Ivan Rassimov daje dobry występ w niewielkiej roli, podczas gdy wspaniała Dalila Di Lazzaro (The Pyjama Girl Case, 1977) debiutuje jako hipisowska dziewczyna, która tańczy nago na stole na początku filmu. Urocza Daniela Giordano również pojawia się w niewielkiej roli; zagrała znacznie większą rolę w giallo The Girl in Room 2A (1974).

I jeszcze fragment tekstu z bookletu załączonego do wydania płytowego z filmem, którego autorem jest Andreas Ehrenreich. Autor porównuje tutaj istniejący konspekt filmu (synopsis) z późniejszą, ostateczną jego wersją. Warto prześledzić jak film ewoluował z etapu szkicu do formy finalnego dzieła.
Czterostronicowe streszczenie (synopsis), dostarczone w formie starannie oprawionej i wydrukowanej broszury, okazuje się najciekawszym dokumentem z kolekcji dystrybutora, Lea Film. Autorami tekstu są Luciano Martino i Sauro Scavolini, a za jego pierwsze wydanie uznaje się listopad 1971 roku. Scavolini, którego pierwszy film Love and Death in the Garden of the Gods, również giallo, ukazał się rok później, współpracował z Martino przy wielu okazjach, głównie jako scenarzysta.
Podczas gdy akcja filmu rozgrywa się w regionie Veneto w północno-wschodnich Włoszech – o czym bohater wspomina na samym początku podczas sceny orgii – streszczenie proponuje inną lokalizację geograficzną: „Oliver Ruevigny, komediopisarz, któremu brakuje inspiracji, wycofał się na wybrzeże Kornwalii, gdzie posiada dom”. Biorąc pod uwagę gotycką atmosferę, która jest wyczuwalna w całym filmie (Ester porównywana do Marii Stuart lub deszczowe noce w willi), ta ostatecznie odrzucona sceneria mogła być początkową motywacją do stworzenia takiego nastroju. Rzeczywiście, dekadencka willa, która jest główną lokalizacją filmu, wydaje się być bezpośrednio zaczerpnięta z brytyjskiego horroru gotyckiego, podczas gdy synopsis przewiduje po prostu „dom”.
Film przekształca „Olivera” w „Oliviero”, a zamiast „komediopisarza”, kilkakrotnie sugeruje się, że jest powieściopisarzem, co lepiej pasuje do jego mrocznej osobowości. Irene, z drugiej strony, jest scharakteryzowana jako „kobieta już daleka od wspaniałości młodości, ale wciąż piękna i pożądana”. Z fryzurą, która przypomina Hannę Schygullę z wczesnych filmów Fassbindera, Anita Strindberg idealnie pasuje do tego opisu.
W streszczeniu kot nazywa się „Napoleone” zamiast „Satana”. Co ciekawe, już w tym wczesnym szkicu zwierzę zajmuje centralne miejsce, nawet do tego stopnia, że określa się je mianem „prawdziwego 'deus ex machina’ [w tym domu]”. W przeciwieństwie do powierzchownych odniesień do zwierząt w tytułach wielu gialli i ich marginalnej pozycji w fabułach filmów, Napoleon/Satana pełni ważną funkcję w Your Vice… i w rzeczywistości służy do napędzania narracji prawie tak samo, jak którykolwiek z ludzkich bohaterów. Tendencja do przedstawiania zwierząt w taki czy inny sposób, która była ważna dla cyklu giallo, mogła być powodem włączenia kota – znanego uczestnika w gatunku giallo, jak w The Cat o’ Nine Tails (Dario Argento, 1971), Seven Deaths in the Cat’s Eye (Sergio Pastore, 1972) i Watch Me When I Kill (Antonio Bido, 1977). W przeciwnym razie niekonsekwencją byłoby wpisanie zwierzęcia do scenariusza tylko po to, by sprzedać film miłośnikom giallo, a następnie pominięcie go w tytule. Niezależnie od tego, co mogło być motywacją do wykorzystania kota, warto zauważyć, że synopsis nie zawiera żadnego odniesienia do opowiadania Edgara Allana Poe „Czarny kot”. W przeciwieństwie do tego, napisy początkowe filmu wyraźnie odnoszą się do twórczości Poego.
Podczas gdy w filmie Irene atakuje kota, gdy mija około dwie trzecie czasu trwania filmu (i dopiero po tym, jak zabił jej gołębie), jej oślepienie Napoleona jest pierwszym wydarzeniem opisanym w synopsis. Aby tego dokonać, używa „rękawic ogrodniczych i sekatora”. Jej motywacja pozostaje raczej niejasna. Zgodnie z tekstem, Irene krzywdzi ukochanego zwierzaka Olivera, ponieważ „wyładowuje całą tłumioną nienawiść do męża na kocie”.
Po tym wydarzeniu przybywa krewna Olivera, Mercy. Mercy, która w filmie zostanie Florianą lub Flo, jest „wspaniałą hipisowską córką kuzynki Olivera „. W wersji filmowej przedstawiona jest jako jego kuzynka, co jest jeszcze bardziej obraźliwe, biorąc pod uwagę, że obaj Ruevigny uprawiają z nią seks.
Mercy stanowi całkowite przeciwieństwo skazanej na porażkę pary. Jej „młodzieńczość wolna od zahamowań” i „całkowita chęć życia ” są wyraźnie związane z jej rozwiązłą seksualnością. Ogólnie rzecz biorąc, Mercy, niezależnie od jej popędu seksualnego, jest przedstawiana jako znacznie bardziej niewinna niż jej ekranowa odpowiedniczka Floriana. W streszczeniu naprawdę stara się pomóc Oliverowi i Irene w przezwyciężeniu ich trudności bez żadnego ukrytego planu. Chociaż Mercy chce w pewnym momencie opuścić dom, decyduje się zostać, aby nie naruszyć kruchej równowagi, którą jej obecność stworzyła między małżonkami.
Streszczenie fabuły [w cytowanym konspekcie] przedstawia się następująco: Zarówno Oliver, jak i Irene ulegają wdziękom Mercy. Mąż jako pierwszy angażuje się w romans z nią, a potem przychodzi kolej Irene na seks z Mercy. Ta ostatnia myśli, że rozwiązała ich konflikt, ale oboje jej partnerzy wymyślają plany zamordowania siebie nawzajem i uczynienia swojego pięknego gościa wspólnikiem. Podczas gdy Oliver udaje, że pisze na maszynie, w rzeczywistości wykopuje dziurę w ścianie piwnicy, w której planuje ukryć ciało swojej żony, taśma odtwarza nagrane dźwięki maszyny do pisania, aby zagłuszyć jego pracę. Kiedy Mercy to odkrywa, ostrzega Irene, która jednak nie wierzy, że on naprawdę zamierza zrealizować swój plan. Po raz kolejny kobiety sypiają ze sobą. Po raz pierwszy Oliver, który jest prowadzony przez kota, zauważa ich homoseksualny związek i obserwuje ich przez szparę w drzwiach, które otworzył Napoleone. Po tym odkryciu upija się, co okazuje się jego wyrokiem śmierci. Uwalniając się z objęć Mercy, Irene wymyka się z łóżka i atakuje Olivera. Rozłupuje mu „klatkę piersiową tasakiem”. Po przebudzeniu i uświadomieniu sobie, co się właśnie stało, kochanka żony chce odejść, ale Irene błaga ją „z rękami zbroczonymi krwią „, aby pomogła jej wykończyć Olivera, który wciąż żyje. Mercy ulega i razem zakopują ciało za ścianą piwnicy. Następnie młoda kobieta odjchodzi. Irene, ogarnięta strachem, zostaje sama. „Napoleone, kot, który widział wszystko, zniknął.” Wdowa po mordercy wsiada do samochodu, by zabrać Mercy, która już czeka przy autostradzie na okazję do podwiezienia, z powrotem do domu. Kiedy wracają, koroner i jego asystenci przybyli do domu, aby zbadać atak na kota, który Oliver zgłosił wcześniej. Twierdząc, że jej partner wyjechał do Londynu, Irene pomaga szukać kota. W piwnicy koroner słyszy miauczenie kota zza ściany. Wraz ze swoimi asystentami i policją wyburzają ścianę piwnicy. tylko po to, by znaleźć Napoleone przyczepionego do włosów zwłok Olivera.
Istnieją poważne różnice między tą wczesną wersją a samym filmem. Najbardziej uderzająca rozbieżność polega na tym, że w streszczeniu brakuje całych grup postaci i wątków. Tekst nie wspomina o hipisach z kempingu, których scena orgii na początku filmu daje okazję do klimatycznego tańca nago Dalili Di Lazzaro. Brenda, czarnoskóra pokojówka, również zostaje całkowicie pominięta. To samo tyczy się innych postaci zaangażowanych w coś, co można nazwać wątkiem giallo: Fausty, kochanki Oliviero, prostytutki i księgarza, który okazuje się zabójcą Brendy, Fausty i młodej prostytutki. Ponieważ ten wątek, który okazuje się czerwonym śledziem [fałszywym tropem], nie pojawia się w synopsis Luciano Martino i Sauro Scavoliniego, można go przypisać Ernesto Gastaldiemu, który opracował scenariusz z dwoma kolegami. Scenarzysta, wymieniany przed Adriano Bolzonim i Scavolinim zarówno na liście personelu technicznego, jak i w napisach początkowych, był ekspertem w tworzeniu narracji giallo. Taka kolejność nazwisk wskazuje, że Gastaldi był najbardziej wpływowym twórcą scenariusza. Wątek giallo skutecznie wspiera charakterystykę Olivera/Oliviero jako „bestii”, jak ujęli to autorzy konspektu. Wątek zabójcy w ciemnym płaszczu i kapeluszu dodaje charyzmy męskiemu protagoniście, który w filmie jest znacznie groźniejszy. Właściwie wątek morderstwa okazuje się dość kluczowy, biorąc pod uwagę, że nie był planowany od samego początku.
Ponadto w synopsis brakuje drugoplanowych ról Dario, doręczyciela uwodzącego Florianę w stodole, staruszki zbierającej butelki oraz Waltera, który okazuje się wspólnikiem Irene. Przez te wszystkie zmiany, główny wątek fabularny ulega znacznej zmianie. Uderzające jest to, jak poważne i znaczące wydają się plany Olivera i Irene, by zabić się nawzajem we wczesnym szkicu, a on nawet przygotowuje miejsce spoczynku swojej żony w piwnicy, podczas gdy w filmie dominuje tajemnica morderstwa dotycząca tego, kto zabił Faustę, Brendę i młodą prostytutkę. Filmowa wersja jest dość subtelna, jeśli chodzi o jawne plany morderstwa, przynajmniej w odniesieniu do Ireny: Floriana nawiązuje do zrzucenia Oliviero z klifu podczas pikniku, aby uwolnić udręczoną kobietę, ale Irina odmawia; sadystyczny pisarz przyznaje się do konkretnego planu zabicia żony dopiero w ostatniej trzeciej części filmu, po tym, jak po raz drugi przespał się ze swoim gościem. Potencjalna ofiara podsłuchuje tę niepewną rozmowę Oliviero i Floriany, ale do tego momentu film nie dostarcza żadnych dowodów na to, że Irina w ogóle coś knuje. Powtarzające się groźby jej męża wydają się być raczej figurami retorycznymi niż poważnymi groźbami. W finale końcowy zwrot akcji ujawnia, że wszystkie działania Irene były częścią jej planu zniszczenia Oliviero. Można zatem argumentować, że ostateczny film czyni bardziej niejasnymi te elementy, które są raczej bardziej wyraźne w oryginalnym streszczeniu.
Gastaldi i jego współautorzy dążyli do wyeliminowania przejrzystości fabuły wczesnej wersji, aby zbudować napięcie i zwiększyć zaskoczenie, gdy dowiadujemy się, że Irene planowała przez cały czas śmierć Oliviero (i innych osób).
Omawiany dziś film został wydany na Blurayu przez Arrow Films w 2015 roku. Oprócz wydania indywidualnego istnieje też limitowany box zawierający 2 filmy: Your Vice… i Black Cat Lucio Fulciego oraz booklet.
Film posiada dwie ścieżki językowe: włoski i angielski dubbing oraz napisy angielskie, które przetłumaczyłem dopasowując je do wersji włoskiej oraz dokonując korekty tak, aby napisy polskie wiernie oddawały wypowiadane kwestie w języku włoskim.
I jeszcze taki szczegół odnośnie imion. W tłumaczeniu napisów używałem imion z wersji włoskiej (zawsze tak robię), dlatego np. imię postaci granej przez Anitę Strindberg na portalach filmowych brzmi „Irina”, ale w wersji włoskiej to „Irene”. Odnośnie nazwiska pisarza Oliviero, to spotkamy najczęściej pisownię „Rouvigny”, jednak ja w napisach stosuję „Ruvigny”, a dlaczego? Oto kadr z filmu:
Oprócz filmu na płycie znajdziemy kilka materiałów dodatkowych.
Dokument poświęcony Edwige Fenech, a zatytułowany The Strange Vice of Ms Fenech zamieściłem już wcześniej we wpisie poświęconym aktorce TUTAJ.
Wybrałem trzy wywiady, które przetłumaczyłem dodając polskie napisy i są to po kolei:
– Eli Roth, który opowiada o swojej fascynacji twórczością Sergio Martino oraz m.in. o filmie Your Vice…;
– archiwalny wywiad z 2005 roku z Sergio Martino, Edwige Fenech i Ernesto Gastaldim;
– wywiad z Sergio Martino z 2015 roku.
Wszystkie materiały są godne polecenia – zachęcam do ich wysłuchania.
Oprócz tego zamieszczam soundtrack skomponowany przez Bruno Nicolai.
Ponieważ poniższy wywiad z Sergio Martino zawiera kilka scen z filmu „Your Vice…” pokazujących kobiece wdzięki, nie zdecydowałem się go wrzucić na kanał YT, bo widocznie kobiece wdzięki są wciąż tematem tabu, dlatego jest on do obejrzenia (między innymi) na cda, lub tutaj, lub TUTAJ…
055-SM-YVILR-IT+EN-sPL-A