Pamięci Darii Nicolodi

W minioną sobotę, 26 listopada, dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Darii Nicolodi – aktorki, którą uwielbiali fani giallo na całym świecie.

Urodzona we Florencji w 1950 roku zadebiutowała na dużym ekranie w roku 1970.
Cztery lata później poznała Dario Argento, z którym połączył ją wieloletni romans, stając się jego muzą oraz współpracowniczką.
Z tego związku urodziła się córka, Asia Argento, późniejsza bohaterka kilku kolejnych filmów swojego ojca.

Profondo rosso (1975)
z Davidem Hemmingsem
Profondo rosso (1975), reż. Dario Argento

Daria Nicolodi znana jest właśnie głównie z filmów Argento: Profondo rosso (1975), Inferno (1980), Tenebre (1982), Phenomena (1985), Opera (1987), La terza madre (2007).

Daria Nicolodi & Dario Argento
na planie Phenomena
na zdjęciu: wspólnie z Dario Argento na planie Phenomena (1985)

Była również współscenarzystką słynnej Suspirii. Miała nawet zagrać tam główną rolę, jednak ostatecznie w roli Suzy Bannion obsadzoną amerykankę – Jessicę Harper.

Warto też odnotować jej udział w ostatnim kinowym filmie Mario Bavy z roku 1977 – Schock (Shock), w którym stworzyła bardzo ciekawą pod względem psychologicznym kreację.

Daria Nicolodi i Asia Argento
na Fantafestval 2010
Daria Nicolodi z córką Asią Argento na festiwalu filmowym Fantafestival 2010

Po rozstaniu z Dario Argento w 1985 roku nadal utrzymywali ze sobą dobre stosunki.
Daria brała udział w filmowych projektach byłego partnera, w filmach swojej córki – Asi, a także innych filmach wykorzystujących jej charakterystyczny wizerunek, np. Paganini Horror (1989), czy Le foto di gioia (1987).

Wracając jeszcze na chwilę do roku 1974, kiedy to w czasie castingu do Profondo rosso Dario Argento poznał swoją późniejszą miłość – tak pisze on w swojej autobiografii zatytułowanej Fear:

„Pierwsze ujęcie [na planie Profondo rosso] miało miejsce dwa dni po moich 34 urodzinach. Ale najpiękniejszym prezentem były moje rozkwitające relacje z Darią. Byliśmy razem w czasie kręcenia ujęć i całej pracy na planie.
Przedstawiłem ją swoim rodzicom. Bardzo dobrze ją przyjęli. Poznałem także jej rodziców. Wyglądało na to, że znalazłem drugą rodzinę. Byliśmy bardzo szczęśliwi i bardzo zakochani.
[…]
Odbieram jako zaszczyt, że mogłem z nią pracować: wiedziała jak poruszać się przed kamerą, jak wypowiadać swoje kwestie bez potrzeby powtarzania tej samej sceny milion razy. Rozumiała o co mi chodzi i przewidywała moje nastroje. Była w stanie tolerować mój gniew i lekceważyć bezsensowności, które wydawały mi się nie do pokonania.
Doskonale umiała gasić małe napięcia, które czasami powstają na planie. Byłem nawet w stanie dogadać się z Davidem Hemmingsem.
Była aktorską legendą, która zaczynała karierę w teatrze już jako dziecko. Miała instynktowny talent do aktorstwa.
[…]
W pierwszych dniach 1975 roku, na kilka miesięcy przed premierą
Profondo rosso, Daria i ja wybraliśmy się w podróż do Stambułu. Byliśmy bardzo zakochani.
W miarę poznawania się odkrywaliśmy jak wiele nas łączy: lubiliśmy te same książki, mieliśmy te same poglądy społeczno-polityczne.
Wyznała, że z początku nie zdawała sobie nawet sprawy, że się do niej zalecam: ująłem ją po prostu poprzez rozmowy, pogawędki, konfrontacje poglądów.
Znalezienie kogoś, kto ma to samo spojrzenie na świat jest rzadkością – czymś, co należy cenić. Czułem się szczęściarzem.
Po powrocie z naszej podróży okazało się, że jest w ciąży.
Kiedy się o tym dowiedziałem poczułem coś, czego mi brakowało od dawna – byłem w pełni szczęśliwy. Największe radości w życiu prywatnym i zawodowym szły ręka w rękę.”

I nawet w tak smutnych chwilach jak ta, my także możemy cieszyć się, że pozostaną z nami na zawsze filmy czy fotografie, do których możemy wracać wspomnieniami i wciąż na nowo przeżywać cudze, ale i własne radości.

Otagowano , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *