Na razie Poczekalnia

Witam po dłuższej przerwie. Dzisiaj kilka słów o próbie powrotu do blogerskiej aktywności. Zapraszam do krótkiego wpisu informacyjnego.

Czasami tak w życiu bywa, że jedne sprawy odciągają nas od innych. Niestety, w moim przypadku to typowe zachowanie: nie potrafię skupić się dłużej na jakiejś czynności. Szybko się nudzę i zajmuję czymś innym, jednak po jakimś czasie wracam, żeby kontynuować w miejscu, gdzie przerwałem.
Tak właśnie stało się kilka miesięcy temu – przerwałem bloga znienacka, ale już za nim tęsknię i zamierzam działać dalej.
Na razie moje działanie będzie przez jakiś czas połowiczne – nie będzie to pełnowymiarowy blog, ale seria krótkich zajawek przygotowujących do pełnych wpisów blogowych. W tym celu uruchomiłem Poczekalnię, gdzie będę przedstawiał krótkie notki poświęcone filmom giallo – ich pełne opisy znajdą się na Giallopedii w terminie późniejszym.

Dlaczego tak?

Po prostu jeszcze nie do końca mogę obiecać regularne pełne wpisy na blogu.
Cały czas oczywiście interesuję się włoskim kinem gatunkowym i kolekcjonuję filmy, dlatego chcę z Wami dzielić się swoją pasją i wskazywać na jakie wydania warto zwrócić uwagę.
Poczekalnia dostępna jest z poziomu blogowego Menu i lista filmów tam publikowanych będzie się sukcesywnie powiększać, do czasu aż w końcu uznam, że jestem gotów kontynuować główny blog Giallopedii.

Wszystkie filmy i wszystkie materiały dodatkowe, które tam wymieniam są opatrzone polskimi napisami w moim tłumaczeniu.

Choć początkowo chciałem opisy filmów w Poczekalni nazwać „szybką wstawką” – w przeciwieństwie do pełnej recenzji wraz z tłumaczeniami z literatury fachowej, której miejsce jest na głównym blogu Giallopedii – to jednak nie zawsze jest to taka szybka, ta wstawka.
Właśnie zamieściłem tam kolejny film Lucio Fulciego „Sette note in nero” wraz z materiałami dodatkowymi. Tych dodatków, pochodzących z edycji Severin Films 2023, jest tam w sumie dwanaście (!) i zajmują one pięć czy sześć godzin!
Polecam je wszystkie, ale zwracam szczególną uwagę na pełnometrażowy, 83-minutowy, dokument – wywiad z Lucio Fulcim, przeprowadzony w 1993 roku.

Jednocześnie zapraszam do zaglądania na FB, gdzie na bieżąco będę informował o nowych wstawkach w Poczekalni oraz na YT, gdzie staram się wrzucać jakieś materiały związane z kolejnym wstawianym filmem.

Na razie to tyle. Pozdrawiam i do miłego oglądania.

PS. Chyba sobie wcześniej nie zdawałem z tego sprawy, ale wszelka interakcja z Waszej strony (polubienia, komentarze itp) naprawdę motywują do działania. Tak, że… z góry dziękuję.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *