Dla mnie, jak i przypuszczam dla większości z Was, Dario Argento jest i pozostanie mistrzem giallo.
Nawet jeśli tylko część z jego dorobku filmowego zaliczyć można z czystym sumieniem do tego gatunku, nawet jeśli od pewnego czasu zauważyć można było spadek formy reżysera, to i tak zapisał się on na kartach historii kina jako nasz Mistrz.
Occhiali neri (2022) – Strona informacyjna filmu
Niestety, leciwy już twórca, od dziesięciu lat nie pokazał nam żadnej nowej produkcji, mimo przemykających w internecie tu i ówdzie pogłosek.
W 2014 roku najgłośniej mówiło się o filmie The Sandman z udziałem legendarnego muzyka oraz aktora Iggy Popa. David Tully napisał scenariusz specjalnie dla Dario Argento, w internecie ruszyła zbiórka wspierająca projekt, który niestety nie został do dzisiaj sfinalizowany. Choć strona o filmie wisi do dzisiaj na imdb.
W 2019 Argento ogłosił, że pracuje nad ośmioodcinkowym serialem dla platformy streamingowej. Jednak i ten projekt nie ujrzał, jak dotąd, światła dziennego.
Wreszcie w ubiegłym roku pojawiła się informacja, że nowy film wyreżyserowany przez Dario Argento będzie miał premierę na wiosnę 2022 roku i nosić będzie tytuł Occhiali neri (Black Glasses AKA Dark Glasses). Jako scenarzystę wymieniono nazwisko Franco Ferrini’ego, który pracował już wcześniej z Argento i był twórcą scenariuszy np. do Phenomeny, Demonów czy Syndromu Stendhala.
Tak rzeczywiście się stało. Premiera odbyła się 11 lutego 2022 roku w trakcie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Wkrótce potem film trafił do włoskich kin.
Poniżej zapis z berlińskiej konferencji prasowej filmu.
Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka z blu-rayem Occhiali neri zakupionym na włoskim amazonie, a wczoraj wieczorem zasiadłem do obejrzenia filmu.
Oceniając kolejne filmy w dorobku Dario Argento nie sposób nie zauważyć, że od pewnego momentu jego produkcje straciły polot, nowatorski styl, mogą razić kiczem i sztucznością, choć prawdę mówiąc to są cechy wielu filmów z gatunku giallo i chyba za to je kochamy.
Ja osobiście lubię każdy film Mistrza, każdy za coś innego, co nie oznacza, że nie widzę ich wad.
Podobnie jest z Occhiali neri.
Film dobrze się zaczyna i do połowy nieźle się rozwija, żeby następnie popaść w dłużyzny i naiwności. Problem jednak w tym, że ja to lubię! Lubię tę konwencję, tę dziecięcą naiwność, która wymaga od widza dobrej woli i wyobraźni.
Bohaterką filmu jest Diana: luksusowa call-girl (w tej roli Ilenia Pastorelli), która mieszka w komfortowym domu, zatrudnia służącą, spotyka się z klientami, ale w rzeczywistości jest bardzo samotna. Broni dostępu do swej samotności traktując swe usługi z profesjonalizmem, ale i dystansem zakładając np. w czasie seansu czarne okulary. To co robi traktuje jedynie jako sposób na przetrwanie w tym świecie, poprzez swój dystans i wyniosłość próbując zachować resztki swojej godności.
W okolicy grasuje psychopata polujący na prostytutki i właśnie Diana staje się jego kolejnym celem.
Dochodzi do wypadku, wskutek którego dziewczyna traci wzrok i tutaj zaczyna się właściwa opowieść. Los wiąże ją z małym chłopcem, chińskim sierotą, z którym uciekać będzie przed maniakiem. Pomagać jej będzie terapeutka dla osób niewidomych, Rita (Asia Argento).
Jako ciekawostka, zwraca uwagę pewna zaskakująca scena z gatunku natural horror movie (jest jakiś polski odpowiednik tego określenia?), w której bohaterowie muszą stoczyć walkę z… (nic więcej nie napiszę).
Podsumowując, Occhiali neri to niezły film (z zastrzeżeniami, o których wyżej). Argento ma na pewno gorsze filmy w swoim dorobku. Ja obejrzałem go bez znudzenia, Pastorelli w roli niewidomej dziewczyny wypada całkiem dobrze. Na uwagę zasługuje także świetna muzyka Arnauda Rebotini, nawiązująca do dokonań Goblin.
Osobiście nie tracę nadziei, że jeszcze coś w reżyserii Dario Argento zobaczymy.
DA-ON-IT-sPL-CG
Film jest do obejrzenia z polskimi napisami, a same napisy właśnie wysłałem na napiprojekt (czekają na zatwierdzenie).